sobota, 30 sierpnia 2014

#16

Aleksander, Marcelina, Stefan i reszta sztabu siedziała w sali konferencyjnej. Był sobotni wieczór, dzień przed czwartym, ostatnim meczem z Brazylią. Reprezentacja była po badaniach, po treningu i po ćwiczeniach.
-W życiu nie wyrażę zgody żeby Mariusz leciał z wami na mecze z Iranem-oburzyła się Marcelina słysząc jakie plany wobec atakującego ma drugi trener.
-Mariusz jest nam potrzebny-zaprotestował Blain.
-Ja powiedziałam nie, Mariusz ma kontuzję której nie można zlekceważyć-tłumaczyła zawzięcie blondynka-te dwa mecze niech spauzuje, macie kogo przecież wystwaić.
-Dobrze, co z Kurkiem-zwrócił się do fizjoterapeutów Stefan
-Bartek i tak nie posłucha tego co powiem ja-burknęła Marcela i zaczęła coś notować w karcie Mariusza, Bartek nie odzywał się do niej już od dwóch dni.
-Według mnie powinien zostać w Polsce-wtrącił się Olek który teraz zajmował się Kurkiem .
-On i tak jest wściekły,że nie gra w wyjściowych szóstkach!
-Jeżeli chce być sprawny na Mistrzostwa to musi teraz zluzować. Czyli ustalone, Ci dwaj zostają, reszta składu bez zmian-Stefan złożył swoje notatki-Marcelina-zwrócił się do jedynej kobiety w sztabie.
-Tak ?-dziewczyna przystanęła w drzwiach z dłonią na klamce.
-Nie mogę wyrazić zgody na Twój urlop, przykro mi. Nie mogę sobie pozwolić na brak odpowiednich ludzi w sztabie.

-Możecie się zamknąć ?-ryknęła Marcelina na chłopaków którzy urządzili sobie ponownie karaoke o 22 w jej hotelowym pokoju.
-Okres masz ?-zaśmiał się Winiarski ale zaraz przestał widząc jej morderczy wzrok.
-Zamkniecie się albo wypad stąd-wrzasnęła na Mariusza, Michała oraz Karola i Andrzeja. 
-Marcelina, gdzie masz pierścionek zaręczynowy-Karol spojrzał na dłoń przyjaciółki w której trzymała długopis.
-Schowałam wraz z kosmetykami do walizki-Marcelina starała się jakoś wybrnąć. To była prawda, Bartosz nie chciał przyjąć od niej tego pierścionka, chodził obrażony na nią, nie odzywał się co zauważyła reszta kadry.
-Pokłóciliście się ?-spytał Andrzej który spoważniał i przestał się wygłupiać wraz z wszystkimi.
Marcelina już chciała odpowiedzieć kiedy drzwi jej pokoju otworzyły się z hukiem i stanął w nich wściekły jak osa Bartek mierząc w nią palcem.
-Co nagadałaś trenerowi-wydarł się nie zwracając uwagi na godzinę, na to,że nie są sami.
-Nic.
-Chyba jednak coś skoro w jutrzejszym meczu przestoję sobie w kwadracie!
-To dla Twojego dobra.
-Moje dobro nie powinno Cię już interesować, Marcelino.
Winiarskiego szczęka to normalnie obiła się w tym momencie o ziemię.
-Skoro tak,to proszę bardzo! Wynoś się stąd i rób co Ci się podoba, tylko potem nie jęcz Olkowi i nie proś mnie o pomoc jak nigdy więcej nie staniesz na parkiecie z Mikasą w rękach!
Kurek wyszedł głośno zamykając za sobą drzwi i klnąc pod nosem a Marcelina siedziała na łóżku i czuła zbierające się w oczach łzy. Ona chciała tylko dobrze dla niego.
-Co to było ?-spytał zaszokowany Michał który nadal nie mógł uwierzyć w to co widziała.
-Możecie zostawić mnie samą ? proszę.

Marcelina leżała na łóżko i płakała w poduszkę nie mogąc od dwóch godzin zasnąć. Nie zaprotestowała nawet kiedy niej w pewnym momencie położył się Mariusz i objął silnymi ramionami jej rozdygotane od płaczu ciało.
-Nie płacz, proszę-przytulił policzek do jej policzka-nie płacz, bo inaczej będę musiał zabić Kurka.
-Był zazdrosny o Ciebie-Marcelina odwróciła się w jego stronę-właśnie o Ciebie.
-Przepraszam-szepnął cicho i przysunął swoją twarz bliżej jej.
-Myślałam,że uda mi się stworzyć z nim stabilny związek-Marcelina również zbliżyła swoją twarz tak,że teraz dzieliły ich tylko milimetry.
-Zawsze możecie próbować.
-Nie mogę próbować póki ty ingerujesz w moje życie.
-Przepraszam.
-Nie przepraszaj za to,że Cię kocham-Marcelina nie czekała na jego odpowiedź tylko szybko w ciemności odnalazła jego spragnione pocałunku usta.

PANOWIE ROZJEBALIŚCIE SYSTEM! JESTEM DUMNA. W KOŃCU NA COŚ SIĘ NARODOWY PRZYDAŁ BO CHOĆ JEDNA REPREZENTACJA NA NIM WYGRAŁA :) 







Czy Piotrek nie jest tu idealny ? to powinno być karalne!

3 komentarze:

  1. omg, nareszcie! tylko co dalej z nimi? i jeszcze obrażony na cały świat Kurek, eh.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aha okej, przetwarzam informacje:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jezuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Przeznaczenie bym powiedziala :3
    Uwielbiam ich razem :D

    OdpowiedzUsuń